Słownik kynologiczny: Mieć oko do psów

„Mieć oko do psów” to określenie użyte na określenie talentu jaki posiadają niektórzy sędziowie czy hodowcy. Definiowane jest jako umiejętność rozpoznania na pierwszy rzut oka, czy mamy do czynienia z psem wybitnym, przeciętnym czy słabym. To niemal instynktowna umiejętność rozpoznania wysokiej klasy zwierzęcia. Stanowi połączenie wrażliwości artystycznej z wiedzą na temat budowy psa. Odróżnia wybitnych sędziów, hodowców czy fotografów od tych poprawnych i przeciętnych.

Wydaje się, że „oko do psów” to wrodzony dar czy talent, który nie wszystkim jest dostępny. „Oko do psów” rozwija się wraz ze zbieraniem doświadczenia i wiedzy, więc umiejętność patrzenia na psy może być doskonalona. Jednak jeśli komuś brakuje owej wrodzonej umiejętności, żadna wiedza i doświadczenie nie jest w stanie zniwelować tego braku. Jeden z sędziów porównuje tą umiejętność do wyczucia stylu, które posiadają niektóre kobiety i mężczyźni. Wśród licznych ubrań w sklepie potrafią intuicyjnie wypatrzeć te, które mają idealny dla nich krój i uszyte są z odpowiedniej tkaniny.

Amerykańska sędzia Katie Gammill uznaje oko do psów za wrodzoną umiejętność. Definiuje ją jako „umiejętność dojrzenia różnych zalet psów, a po wejściu na ring dokonanie wyboru na podstawie symetrii psa i tego, jak „wpada w oko”. To umiejętność dojrzenia zalet i wad psa oraz ustawienia ich od najbardziej istotnych do najmniej ważnych”. Gammill wyjaśnia, iż często sędziowie zwracają uwagę na przesadzone, a przez to nieprawidłowe, szczegóły psiej anatomii, takiej jak nadmierne kątowanie czy przesadny grooming. Celem ma być dojrzenie i docenienie zwierzęcia, które odzwierciedla harmonię i zrównoważony typ.

Robert W. Cole, autor cenionej książki An Eye for a Dog, Illustrated Guide to Judging Purebred Dogs wyjaśnia: „“Oko do psów” to połączenie nauki i sztuki. Wiedza na temat budowy psa oraz umiejętność docenienia piękna są niezbędne, aby zdobyć uznanie jako sędzia czy wystawca. Naukowe podstawy są potrzebne aby wiedzieć, w jakim celu stworzono daną rasę. Dostarczają one wskazówek, jak pies powinien być zbudowany i jak ma się poruszać. Wrażliwość na sztukę umożliwia rozpoznania piękna, formy, symetrii i stylu, czyli estetycznej atrakcyjności psa. Jedna umiejętność uzupełnia drugą.” Angielski sędzia Tom Horner, w książce Take Them Round, Please: The Art of Judging Dogs, wyraża podobną opinię: „Sędziowanie to jednocześnie sztuka i wiedza. Jest sztuką, bo decyzje które musi podejmować sędzia często opierają się na braniu pod uwagę nieuchwytnych czynników, które trudno rozpoznać intuicyjnie. To także nauka, bo bez solidnej wiedzy na temat anatomii psa sędzia nie może prawidłowo ocenić go w statyce czy w ruchu”.

„Oko do psów” to umiejętność dostrzeżenia wybitnego psa wśród innych przedstawicieli danej rasy. Umiejętność tą można rozwijać ucząc się od doświadczonych hodowców, obserwując duże stawki psów podczas oceny na ringu, robiąc przeglądy miotów i oglądając szczeniaki. Wiedzę można rozwijać studiując anatomię (naukowe opracowania na temat anatomii czy ruchu psów), standardy rasy, porównując psy wysokiej klasy z psami przeciętnymi. To także wiedza na temat historii danej rasy oraz wybitnych psów, które wpłynęły na jej rozwój. Pomaga także studiowanie opracowań na temat rasy, standardów rasy oraz zdjęć psów współczesnych i z przeszłości.

W przypadku ras obdarzonych obfitą szatą  ćwiczy się „oko” aby nauczyć się widzieć anatomię psa pomimo sierści. Tą umiejętność rozwija się obserwując psy w ruchu. Wydaje się, że takie „patrzenie” jest bardziej procesem analitycznym, gdyż poprzez obserwację ruchu tworzymy wyobrażenie na temat anatomii. Zdaniem niektórych hodowców „oko do psów” pozwala zrozumieć (czy wyobrazić sobie) jaki wpływ na planowane szczeniaki mogą wywrzeć psy znajdujące się w rodowodzie. Dzięki tej umiejętności nie tylko są w stanie lepiej układać program hodowlany, ale także hodować psy o harmonijnym wyglądzie.

Amerykańska hodowczyni cocker spanieli, Kristi Tukua tak wyjaśnia doskonalenie umiejętności patrzenia na psy: „Gdy doskonalisz swoje „oko do psów” wyzwaniem staje się rozróżnianie „typów” i tworzenie ogólnego obrazu idealnego psa opisywanego przez standard rasy, a nie tylko dostrzeganie pojedynczych elementów. W rzeczywistości, wiele osób nigdy nie wychodzi poza poziom „fragmentów i części””.

Jeden z polskich sędziów wspomina o doskonaleniu wiedzy sędziowskiej i przejścia od sędziowania „negatywnego” do „pozytywnego”. Sędziowanie negatywne polega na dostrzeganiu w psach wyłącznie wad. Jest to charakterystyczne dla sędziów z niedużym stażem, którzy uważnie wyłapują wszystkie odstępstwa od wzorca. W efekcie nagradzają psy przeciętne, ale pozbawione widocznych wad. Sędziowanie „pozytywne” pozwala w bardziej całościowy sposób spojrzeć na psa. Wady przestają być najważniejszym kryterium oceny, bardziej liczy się ogólne wrażenie, jakie pies wywiera, jego zgodność z idealnym typem opisywanym przez standard rasy.

Oko do psów to umiejętność wyjścia poza mało istotne szczegóły i zobaczenia piękna, tego „czegoś”, co posiadają wybitne psie indywidualności.

 

Advertisements

Skomentuj

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s